Jedziemy do szpitala, czyli tzw. zwiastuny porodu

Klaudia

Każda kobieta spodziewająca się dziecka będąca już po 37 tygodniu ciąży (szczególnie ta, która pierwsza raz będą rodzić) zastanawiają się kiedy będzie ten odpowiedni moment? Czy poczuje skurcze… i skąd w ogóle będzie wiedziała, że to są już skurcze porodowe… ? Czy skurcze, które pojawiają się co 15 min to oznaka rozpoczynającego się porodu…? A odchodzące wody płodowe…? Będą się sączyć powoli, czy też dużo ich będzie…? Zresztą czy muszą odejść najpierw wody , a później pojawiają się skurcze? Czy też może odwrotnie? I czy tylko te symptomy będą świadczyć o rozpoczynającym się porodzie…?

Artykuł pochodzi ze strony Darii Kurkus. Dziękujemy.



To zrozumiałe, że się przejmujecie (Ty i Twój partner) tym wszystkim i myślicie czy przypadkiem nie za wcześnie pojedziecie do szpitala. Dlatego postaram się Wam w jasny i konkretny sposób przedstawić sytuację rozpoczynającego się porodu, byście byli pewni, że to już jest ten czas by wyruszyć w podróż…

Kiedy pojechać do szpitala?

Po pierwsze SKURCZE:

  1. muszą być regularne, czyli powtarzające się w tych samym odstępie czasowym
  2. muszą pojawiać się co 5-7 min.
  3. szczyt skurczu, czyli moment kiedy najbardziej odczuwasz napięcie brzucha, a także i być ból, powinien trwać ok. 20-25 sekund (przy następnych skurczach nie powinien być krótszy, a coraz dłuższy)


W przypadku, gdy skurcze występują co ok. 10-15 min albo rzadziej, poczekaj w domu aż wszystko nabierze tempa. Pójdź z kimś na spacer, zjedz coś, wykąp się, porób kółka biodrami, poskacz na piłce (najlepiej tylko w czasie skurczu – wówczas jest większy nacisk na szyjkę macicy i szybciej postępuje rozwarcie), pooddychaj głeboko i spokojnie w czasie skurczu, a może po prostu posłuchaj relaksującej muzyki. W przypadku rozpoczynającego się porodu skurcze zaczną się nasilać. Natomiast jeżeli skurcze zaczną wyciszać się, to pewnie były to tylko skurcze przepowiadające (są to takie skurcze, które mogą się pojawić na kilka dni, tygodni przed porodem).

Po drugie ODCHODZĄCE WODY PŁODOWE

Jeżeli wody odeszły Tobie przed 37 tygodniem ciąży bądź mają zabarwienie zielonakawe, pomarańczowe lub brązowe, niezwłocznie pojedź do szpitala.

W momencie kiedy jesteś po 37 tyg. ciąży i odeszły Tobie wody – poobserwuj je:

  1. sprawdź jaką mają barwę: prawidłowe będą przezroczyste bądź lekko mętne, białawe.
  2. jaki mają charakter: sączące się albo odchodzące w dużej ilości
  3. jeżeli nie jesteś pewna, czy są to wody płodowe, warto zaopatrzyć się we wkładkę higieniczną. Po godzinie sprawdzić czy jest cała mokra. Jeżeli tak, tzn. że odeszły Tobie wody płodowe.

Klaudia
Ważne jest to, abyś nie jechała w panice do szpitala, gdy zaczną się sączyć wody płodowe. Jeżeli czujesz ruchy dziecka, skurcze się jeszcze nie pojawiają, a kolor wód jest prawidłowy, to warto przeczekać do 3 godzin w domu. Postaraj się o skurcze! Tak, dzięki Twoim ćwiczeniom, mogą się one pojawić . Przede wszystkim coś zjedz (śniadanie, lekki obiad, kolację – w zależności od pory dnia), bo na sali porodowej nie będzie takiej możliwości (nie zawsze personel medyczny w szpitalu pozwala rodzącej by cokolwiek zjeść w czasie porodu – niestety…). Pójdź pod prysznic bądź zrób sobie ciepłą kąpiel, a później zacznij ćwiczyć:

  1. Jeżeli posiadasz piłkę to zrób kilka (kilkanaście) kółek biodrami bądź też ósemki. W przypadku jej braku – zrób to samo wszystko na stojąco.
  2. W pozycji stojącej unieś jedną nogę, ugnij ją w kolanie i zacznij krażenie całą nogą (ok. 10 razy), to samo zrób z drugą nogą (jeżeli ciężko jest Tobie utrzymać równowagę, to poproś kogoś by Cię podtrzymywał)
  3. Zrób kilka przysiadów – oprzyj się o blat, stół, stabilne krzesło, czy też o osobę towarzyszącą
  4. Głaszcz swój brzuszek, dzięki temu stymulujesz macicę do skurczów
  5. Idź na spacer! Świeże powietrze i marsz również mogą pomóc w pojawieniu się czynności skurczowej (tylko nie spaceruj sama – weź kogoś do towarzystwa ).


Przede wszystkim: nie denerwuj się! Ciesz się tą chwilą wspólnie z partnerem bądź osobą, która Ci będzie towarzyszyć:) Oczywiście, że możesz poczuć ból… zmęczenie… będą chwile zwątpienia, ale to nie powód by się poddawać! Przecież tak bardzo pragniesz ujrzeć swoje dziecko na rękach… A może Twoje nastawienie będzie pozytywne i ból oraz wyczerpanie nie będą miały miejsca podczas narodzin Twojego dziecka…? Świetnie! Tak trzymać. Pamiętaj, że stres i strach hamują skurcze, a w konsekwencji spowalniają przebieg porodu… A więc dużo ćwicz, chodź, spaceruj, uśmiechaj się i mów do swojego dziecka jeszcze w brzuszku, który również z niecierpliwością próbuje wydostać na świat.


Daria Kurkus

 

Polecamy






Jesteśmy partnerami Programu Szczecin Przyjazny Rodzinie
 


Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 2988 gości